59-latek żyje w mieszkaniu, w którym zimą temperatura spada do 12 stopni. Od kilku lat nie ma tam ogrzewania. Nie ma też ciepłej wody. Pan Andrzej jest morsem. Ale takim, którego największym marzeniem jest kąpiel w ciepłej wodzie. Taki paradoks. Jest weganinem, który uwielbia schabowego bez panierki. Częściej od kotleta miewał jednego pomidora na dwa dni – i nic więcej.

fot. Beata Zawrzel
Poza systemem – szara strefa
Sztuka przetrwania
Szczerze? Posiedziałbym sobie w wannie. Zrobiłbym to, co mój tata robił. Poszedłbym spać w ciepłej wodzie

fot. Beata Zawrzel
Sztuka życia
Wyspowiadałem się przed sobą i dałem sobie rozgrzeszenie. Polubiłem siebie. O! To jest najważniejsze. Polubiłem siebie, takiego jaki jestem
– wyjawił.
Nie można winić innych za swoje niepowodzenia.
Od wizyty Wolontariuszy Szlachetnej Paczki do powrotu ciepła
Szlachetna Paczka to szansa na powrót do życia, na odbicie się. Daje nie tylko pomoc, ale też wiarę w ludzi. Wiarę, że może być lepiej
– mówi pan Andrzej.
Miałeś rację. Dobro kiedyś wraca.
Autorka: Magdalena Bogusz

